Czy jesteś niewolnikiem swoich uzależnień?

We współczesnym świecie, gdzie stres, izolacja, depresja i lęk są tak powszechne, uzależnienie jest po to, by wypełnić pustkę, uwieść nas obietnicą podniecenia i ucieczki.

Syreny z mitologii greckiej doskonale oddają uwodzicielski charakter uzależnienia.Te podobne do syren istoty, które żyły na wyspie w Cieśninie Mesyńskiej między Włochami a Sycylią, miały tak piękne i uwodzicielskie głosy, że przechodzący żeglarze nie byli w stanie oprzeć się ich wezwaniu.Marynarze kierowali swoje statki w kierunku syren, gdzie ich statki rozbijały się i zatapiały na skałach ukrytych pod płytką wodą.

Czasami marynarze tonęli w morzu; innym razem docierali na wyspę, gdzie znajdowali się na mieliźnie bez jedzenia i wody.Marynarze wkrótce umrą z głodu, gdy pieśń syreny odciągnie ich od polowań i żerowania. Tutaj mit o Syrenach jest metaforą uzależnienia.

Jaka jest twoja trucizna?

Rozważ różne rodzaje uzależnień: alkohol, narkotyki, hazard, palenie, praca, miłość, jedzenie i telewizja, żeby wymienić tylko kilka.Większość z nas padnie ofiarą jednego lub więcej z tych uzależnień w naszym życiu.Uzależniony może być bogaty lub biedny, wykształcony lub niewykształcony, stary lub młody.Uzależnienia nie dyskryminują.Ale oni zawsze tam są, gotowi do rzucenia się, gdy tylko dojdzie do tragedii lub gdy dojdziemy do dna.Uzależnienie to trucizna przebrana za pomocną dłoń.

Podobnie jak pieśń Syreny, uzależnienia są uwodzicielskie, ponieważ dają nam szansę na ucieczkę od znoju i monotonii naszego życia oraz na ucieczkę od smutku i bólu.Uzależnienia dają fałszywą obietnicę pokoju i szczęścia.To jest zwodnicza natura uzależnienia.Wszyscy odczuwamy ból i wszyscy cierpimy.Jednak to, jak radzimy sobie z bólem i cierpieniem, decyduje o naszym losie.Czy zwracamy się do uzależnienia, aby uciec, czy znaleźć bardziej pozytywne ujście dla naszych emocji?

Narkoman pracujący w pracy, której nienawidzą, niczym nie różni się od alkoholika, który utknął w nieszczęśliwym małżeństwie.Obaj radzą sobie ze stresem i rozczarowaniem, używając substancji uzależniających, aby utopić smutek i uśmierzyć ból.Problem polega na tym, że uzależnienia tylko nasilają nasz ból i sprawiają, że czujemy się gorzej.

Uzależnienia dają iluzję ucieczki i komfortu.Zapewniają chwilowe ukojenie.I podczas gdy jesteśmy złapani w naszych nałogach – nadużywaniu alkoholu, przegrywaniu pieniędzy i używaniu narkotyków do uśmierzania bólu – one powoli przejmują kontrolę nad naszym życiem i zjadają nas od środka.Zamiast znaleźć ucieczkę i ukojenie, gubimy się w chorobach, ubóstwie i zepsuciu.A jeśli nie jesteśmy ostrożni, nasze nałogi nie tylko rujnują nasze zdrowie, wysysają nasze bogactwo i kradną nasz czas, ale zarażają nasze relacje i pozostawiają nas jedynie rozpaczą.

Skutki niewolnictwa są do dziś realne i niszczące.Niewolnictwo powoduje wielkie cierpienie zarówno na poziomie świadomym, jak i nieświadomym.Kiedy znajdziesz chwilę na refleksję, zadaj sobie pytanie, czy doświadczyłeś lub doświadczasz problemów psychologicznych, emocjonalnych lub uzależnień w swoim własnym życiu?Jeśli odpowiedź brzmi tak, nie możesz się wstydzić.Nie ma znaczenia, czy jesteś bogaty czy biedny, zdrowy czy niezdrowy, młody czy stary – zniewolenie dotyka nas wszystkich w pewnym momencie.

Świadomość to pierwszy krok

Jeśli jednak utknąłeś w mentalności niewolnika, nieustanne skutki stresu, niepokoju, zmęczenia, napięcia i depresji będą nadal cię nękać i dręczyć.Niestety, niektórzy ludzie przez całe życie tkwią w niewolniczej mentalności.Tych ludzi można rozpoznać po sposobie, w jaki chodzą, pochyleni i zgięci, ich twarze są smutne i pełne rozpaczy.Często zirytowany i uciskany, współczesny niewolnik patrzy na świat z zakłopotaniem, próbując zrozumieć, dlaczego wszyscy inni są bardziej zamożni i szczęśliwsi niż oni sami.

Jeśli przyjrzysz się uważnie, zauważysz, że miliony ludzi lunatykują się przez życie, nie mając nic, do czego można dążyć i nie widać nadziei.Według przyrodnika i filozofa Henry'ego Davida Thoreau są to ludzie, którzy prowadzą „spokojne życie w desperacji”.To właśnie w tym momencie, punkcie desperacji, musisz być przygotowany na stawienie czoła brutalnej i głębokiej prawdzie: nic się nie zmieni, jeśli nie zechcesz wkroczyć na nową ścieżkę.Na szczęście nie jest to tak trudne ani tak traumatyczne, jak mogłoby się wydawać.

Pierwszy krok na drodze do wolności jest prosty: musisz uświadomić sobie swoją sytuację i prawdę swojego życia.Tylko wtedy, w chwili cichej introspekcji, możesz zniszczyć te części swojego życia, które Cię powstrzymują i trzymają w niewoli.


Master Creator Destroyer Slaverprzedstawia cztery kroki do wolności.Jeśli czujesz, że utknąłeś, nie będąc w stanie uzyskać od życia tego, czego chcesz, ta książka pokaże ci, jak zniszczyć stare i stworzyć nowe, prowadząc cię przez cztery kroki do wolności: niewolnictwo – zniszczenie – stworzenie – mistrzostwo.